Bo do życia w rodzinie trzeba się przygotować


Jesper Juul, Życie w rodzinie


Ta książka to moje kolejne odkrycie, które wparowało w moje życie w idealnym momencie. Dotarło do mnie, co zapędza mnie w kozi róg, co bije się z tym jak widzę rodzinę a jak nie zgadzam się z tym, co widzę. Fantastyczna książka, bardzo krótka, bo nie ma więcej niż 180 stron, więc praktycznie na jeden lub dwa wieczory.
Myślę, że powinna być podręcznikiem do wychowania do życia w rodzinie. Dla wszystkich, którzy chcą się związać z kimś na poważnie i dla tych, którzy już mają całkiem poważne związki i dzieci. Trochę po to, by zweryfikować swoje wartości a trochę po to, by poddać ocenie własne podejście.

Juul podkreśla cztery filary łączące rodzinę w całość. Ma na myśli godność (szacunek), autentyczność (szczerość), integralność (osobista i wspólna, rozwój) i odpowiedzialność. Opisuje wpływ powyższych filarów na rodzinę i jej komunikację. 

Osobiście jestem na etapie weryfikacji swoich reakcji, potrzeb i znalazłam dzięki tej książce pewien problem, nad którym chcę pracować (mówiąc najogólniej chce popracować nad swoją retoryką, komunikacją werbalną, bo mam z nią kłopot - chcąc być autentyczna często staje się chaotyczna a będąc elokwentna staje się mało autentyczna ale za to pewniejsza siebie)... te zależności nie są proste i miłe, więc na spokojnie muszę je w sobie przeanalizować.
http://www.rudymspojrzeniem.pl/2018/01/wypozyczone-wyzwanie-czytelnicze-2018.html

0 komentarze:

Prześlij komentarz