Narzędzie do planowania



Od najmłodszych lat lubiłam tworzyć projekty, plany; miałam całe zeszyty zadedykowane wyłącznie planowaniu. Wciąż je udoskonalałam a ostatecznie i tak korzystałam z wolnych kartek, daty, lista do zrobienia i odhaczanie. Aż znalazłam Trello.

Trello to wszystko, co sobie zamarzę w temacie planowania. Zakładam konto, dostaję swój prywatny planner z podziałem na tablice. Każda tablica to osobny projekt, w którym można dodać karty (np lista rzeczy do zrobienia, które następnie można odhaczać a nawet dzielić na części i widzieć ile procent z nich zostało wykonane). Bez problemu dodamy zdjęcia, linki, pliki a nawet udostępnimy swoją tablicę innej osobie, jeśli tylko chcemy. Możemy jednocześnie pracować na utworzonej tablicy i komentować swoją pracę. Dużym plusem jest też rejestr zmian, gdzie możemy śledzić kto i co zrobił w danym czasie.
Aplikacja świetnie współgra z każdym urządzeniem, który sobie zsynchronizujemy, więc jest z nami cały czas :)
Szczególnie lubię w tej aplikacji kalendarz i możliwość ustawiania terminów, przypominajek, które współgrają z całym projektem. Mogę ustawić sobie zadanie, które będę śledzić na bieżąco, komentować je, dodawać check listę, umiejscowić w czasie i udostępnić dalej. 
Bezpieczeństwo  - dane są bezpieczne za pomocą protokołów, producent wspomina, że te same używają Banki i inne ważne instytucje. Gdy zapytałam na helpdesku o bezpieczeństwo firmowych danych zapewniono mnie o szeregu zabezpieczeń. 
Jest też możliwość wykupienia wersji ulepszonej, która moim zdaniem nie różni się wiele od wersji darmowej. Podstawowa wersja aplikacji już jest dla mnie wystarczająca. 
Prócz wykupienia wersji Trello Gold można też uzyskać darmowy miesiąc tej wersji wysyłając link z zaproszeniem. Zachęcam :)

Jeśli mój pełen zachwytu tekst Cię nie  przekonał, to zapraszam na swoją tablicę, którą przygotowałam na potrzeby tego postu :)

Osobiście zaczęłam używać Trello do zorganizowania toku swojej nauki. Gdy spostrzegłam, że mam naprawdę ogromny obszar do zbadania szukałam narzędzia, które pozwoli mi spisać wszystkie elementy, które powinnam przyswoić z podziałem na dziedzinę. W ten sposób utworzyłam tablicę z moim celem - projektem "jak wejść do świata IT". Podzieliłam karty na daną dziedzinę i informacje skąd czerpać wiedzę oraz stopień jej przyswojenia (wcześniej dałam sobie kilka tygodni na tworzenie bazy i wstawiania tych linków i informacji czyli wszystko, co mi potrzebne do projektu). Np w karcie "Książki" wstawiłam kilka pozycji, które moim zdaniem będą mi niezbędne do pracy, każda z nich zwykle ma w komentarzu miejsce, skąd ją mogę pobrać lub kupić czy wypożyczyć oraz deadline i sposób weryfikacji przyswojonej wiedzy. Takich kart mam prawie dziesięć, każda po kilka zakładek. Rewelacyjnie ułatwiło mi to pracę i wyszukiwanie informacji. 
Inna tablica służyła mi do usystematyzowania działań w firmie, której pracuje. Prowadziłam projekt, który miał swoje zadania i ramy czasowe i to również świetnie się sprawdziło. Udostępniłam go nawet swojemu szefowi, by widział postępy prac :)




https://trello.com/tour






Komentarze

  1. To jest dokładnie ta wiedza, której mi brakuje :) Bardzo dziękuję za ten wpis. Do świata IT podchodzę jak do jeża, ale gdy już się nauczę co i jak - takie nowinki bardzo ułatwiają mi pracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogę się dzielić czymś, co według mnie jest bardzo pożyteczne. Jeśli będziesz miała jakieś pytania - zapraszam, chętnie odpowiem.

      Usuń

Prześlij komentarz